Głucho- niema dziewczynka
Po pobycie w Cotonou pojechałem do Parakou na północy Benin. Pewnego wieczora przyprowadzono do mnie głucho- niemą dziewczynkę. Po tym jak nakazałem duchowi głuchoty opuścić jej ciało, usłyszała pierwszy raz w życiu i powtarzała to co jej mówiłem.
Zobaczcie to amatorskie wideo. Zobaczycie jak radosna staje się ładna buzia tej dziewczynki.
Trzeba wiedzieć, że często są to duchy, które więżą ludzi w chorobie. Kiedy Jezus chodził po ziemi rozkazywał tym duchom z autorytetem opuścić ciała. Gdy życie choroby opuści ciało, to regeneruje się samodzielnie. Może to potrwać parą paręchwil a może nastąpić natychmiast.
Gdy staje się to natychmiast mówimy o cudzie. Gdyż Bó dał jednym dar czynienia cudów a innym dar uzdrawiania. 1 Kor 12/9-10. To są dwie różne drogi, które prowadzą do tego samego celu.
Gdy nakazujemy z wiarą duchowi choroby opuścić chorego, musi wyjść, bo wszystko przychodzi z posłuszeństwem w Imieniu Jezusa Chrystusa. Życie choroby wychodzi. Jeśli objawy choroby są jeszcze widoczne nie wolno tracić wiary, gdyż życie choroby wyszło, ale ciało musi się zregenerować. To często w tym momencie ludzie wątpiący tracą ich uzdrowienie.
Znajdując podupadłą wiarę duch choroby wraca by na nowo zamieszkać w ciele. Dlatego zawsze wyjaśniam to ludziom. Widziałem wiele uzdrowień, które nastąpiły po paru minutach a nawet po paru dniach po modlitwie.
Przykład mężczyzny z Wagadugu kompletnie niwidomego z powodu katarakty. Dziasięć minut po tym jak życie choroby - duch ślepoty go opuściło, gęsta ciecz wyciekła z jego oczu i mógł na nowo doskonale widzieć. Wrócił do siebie prowadząc samochód przyjaciela. Chwała Bogu!
Dla tych którzy są chorzy, nie upadajcie na wierze, po modlitwie wydaje się, że nic się nie dzeje. Bądźcie spokojni i obserwujcie z wiarą uzdrowienie, które instaluje się w waszym ciele dzięki Jezusowi Chrystusowi.