Było to w Cotonou na początku marca. W południe zostałem zaproszony do studia telewizyjnego by świadczyć na żywo, że Jezus jest zawsze ten sam i że wieczorem będę się modlił za chorych
3000- ny tłum zebrał się w sali sportowej, wynajętej na tę okazję.
Po kazaniu chorzy podeszli do estrady i wielu zostało uzdrowionych z różnych chorób. Wtedy zobaczyłem dwóch mężczyzn, którzy nieśli trzeciego. Nie wiedziałem na co jest chory. Wypędzałem duchy paraliżu nóg, które go więziły, jak mi się wydawało.
Nie wiedziałem wtedy jeszcze, że był także niemy.
Po modlitwie gdy zobaczyłem jego wiarę, zszedłem z estrady i powiedziałem mu, by wstał i chodził w Imieniu Jezusa Chrystusa. Pomogłem mu wstać i zrobić pierwsze kroki. Jego nogi były zdrętwiałe i nie miał siły by chodzić samemu. Jest tak często ze sparaliżowanymi. Ale mógł nimi ruszać i stać na nich. Bóg dał mu uzdrowienie. Chwała Bogu.
Po momencie zrozumiałem, że Bóg uczynił dla niego drugi cud - odzyskał mowę. Ludzie, którzy go znają mówili mi, że był niemy i to na prawdę cud słyszeć jego głos. Mężczyzna, który przyprowadził chorego, był jak oszalały z radości. Radość z Nieba, która spływała na zgromadzenie. Zaczeliśmy śpiewać piękną pieśń "Dotknął mnie, o! Dotknął mnie!"
Tak, Jezus jest zawsze ten sam i chce dotknąć Swymi Cudownymi Rękami każdego, kto wierzy w Niego.
Zobacz amatorskie wideo tego cudownego uzdrowienia i niech wiara twa się umacnia